- AKADEMIA SMART BIZNESU -

Młyn „Ptaszyński” – Kaszewy Kościelne

Młyn „Ptaszyński” – Kaszewy Kościelne

Jak wyobrażasz sobie młyn? Budynek jak z obrazka, z wiatrakiem nad rzeczką lub kołem wodnym przy jednej ze ścian. Nic bardziej mylnego. Nie ma skrzydeł, nie ma koła, ale za to napędza go pasja i szacunek do szlachetnego zawodu młynarza.

 Pan Krzysztof Ptaszyński jest najlepszym dowodem na to, że można przy zastosowaniu starej technologii produkcji żywności produkować towar doskonałej jakości, o wiele lepszy od tego, który znajduje się na półkach marketów.

Nasza mąka pachnie i smakuje ziarnem. Nie jest wyjałowiona i wybielona, nie ma w niej antyzbrylaczy i innych dodatków, których świadomie nie chcielibyśmy jeść. – mówi właściciel młyna, Pan Krzysztof. – Wiele osób nie jest świadomych, jak dużo substancji dodatkowo dodaje się do „supermarketowej” mąki, aby przedłużyć jej świeżość, poprawić właściwości wypiekowe, czy chociażby kolor przez “wybielanie”.

U Pana Krzysztofa można kupić mąkę pszenną, żytnią, pełnoziarnistą oraz otręby. Większość jego klientów to miejscowi i okoliczni mieszkańcy Kaszew Kościelnych, ale zdarzają się i tacy, którzy po mąkę z młyna Ptaszyńskich jeżdżą setki kilometrów, ale to są przede wszystkim wszyscy Ci, którzy nie chcą już używać żadnej innej.

Jeśli jest dobra, powinna mieć jasnokremowy kolor. Mąka nie może być śnieżnobiała. I koniecznie trzeba ją powąchać. Zapach zdradzi, czy nie zjełczała – radzi młynarz. – Najlepiej trzymać ją w ciemnym i suchym miejscu, w papierowej lub lnianej torbie, żeby przepuszczała powietrze. Inaczej może się zbrylić. Szkoda wypieków.

 

Szkoda też nie zadać pytań, które najbardziej nurtują – np. co oznacza numeracja mąki? – Mąka może być wykonana z różnego rodzaju ziaren – pszenicy, żyta, kukurydzy czy orkiszu albo z ziemniaków lub grochu. Ostatnio popularne są też mąki z soi, gryki, ryżu, owsa, prosa czy jęczmienia. Jednak typ mąki to coś innego. To wskaźnik jej oczyszczenia i wyrażany jest w liczbach, zazwyczaj od 450 aż do 2000 (i więcej). Liczba ta oznacza ilość gramów popiołu, jaki pozostanie po spaleniu 100kg mąki. Ale najważniejsze, aby pamiętać, że każdy z typów ma inne zastosowanie. – wyjaśnia Pan Krzysztof. – Przy nieodpowiedniej mące, może okazać się, że ciasto na pierogi nie będzie się kleić, a biszkopt będzie twardy jak deska.

Tajemnic o mące właściciel młyna zna więcej, bo właśnie ten produkt nie ma przed nim tajemnic. Wymierający zawód jest jego pasją, ale najwięcej satysfakcji ma z ostatecznych efektów pracy: – Nic nie smakuje tak jak pączki, naleśniki, czy bułki z mąki, która jest z młyna, a nie z supermarketu. Ten kto raz spróbuje i znajdzie różnicę, ten się zastanowić czy pojechać do sklepu czy odwiedzić najbliższy w okolicy młyn. Wcale nie trzeba dokonywać hurtowych zakupów mąki i wypełnić nią wszystkich szaf w domu, w większości młynów, tak jak i u nas sprzedajemy porcje odpowiednie do indywidualnego użytku.

Pan Krzysztof kontynuuje zawód, który można uznać już za wymierający: – Jestem przyzwyczajony do pracy w młynie. Nie jest lekko bo to ciężka praca, ale energii dodaje mi świadomość, że jest to kontynuacja wspaniałej tradycji i troska o to, aby nasze dzieci jadły produkty z jak najmniejszą ilością chemii. – podkreśla Pan Krzysztof. – UNIMOT ENERGIA I GAZ dostarcza nam energię do naszego młyna i przyczynia się do jego napędzania. Bo młyn już dawno nie jest domkiem z kołem wodnym, ani wiatrakiem. Z tą firmą mam nie tylko atrakcyjne ceny energii, ale i Doradcę Energetycznego, Panią Kasię, która służy mi wsparciem merytorycznym.

Wszystkich chcących spróbować jak smakuje prawdziwa mąka zapraszamy do Młyna Ptaszyński:

Kaszewy Kościelne 19
99-314 Kaszewy Kościelne

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Hotelik nad Nysą & Restauracja Miodowy Gryf – Zgorzelec

Hotelik nad Nysą & Restauracja Miodowy Gryf – Zgorzelec

Gościnność, domowa atmosfera, staropolskie aromaty i przedsiębiorcza Beata Socha.

Gościniec Nowa Wioska – Dziećmorowice

Gościniec Nowa Wioska – Dziećmorowice

Staropolskie smaki i przysmaki w bajecznej scenerii z okolic Wałbrzycha.